Taak, kurwa. wszystko się pierdoli. Trochę dzisiaj o mnie będzie. . .
Znacie te uczucie? Gdy widzicie bliską wam osobę z kimś innym? Bliską, czyli tą którą kochacie. Ta osoba to cholerny skurwiel. Osoba czyli chłopak.Tylko ja ma wrażenie, że zakochuje sie w nieodpowiedniej osobie?W takiej, która nie ma ani odrobiny rozumu i nic nie widzi.Nie widzi gdy na nią spoglądasz, gdy czerwienisz się gdy mówi te słodkie ,,Czeeść'',albo gdy buzuje w Tobie złość dlatego,że Cię olewa i zostawia jak szmacianą zabawkę i idzie do innej. Ja tak mam.Niby nie byliśmy razem ale czułam, że może wyniknąć z tego coś więcej. A następnego dnia słyszę i widzę jak wszyscy mówią, że jest z nią. Ale nie powiesz ani mu ani jej, że sie na to nie zgadzasz bo go kochasz. Siedzisz jak ta cicha myszka i tylko ocierasz łzy, które ciekną po policzku.Starasz się ich olewać, nie patrzeć na te czułości, jednak nie potrafisz. Gdy widzisz go chcesz podejść,przytulic i juz nigdy nie puścić ale uświadamiasz sobie, że on należy do kogoś innego.I to boli, cholernie boli. Zamykasz oczy, chcesz zniknąc, nie chcesz czuć bólu, nie chcez czuć żalu gniewu. Nie chcesz czuć nic. ,,Jeżeli miłość to ból, wiemy tu coś o miłości
i wiemy tu co to trud i co to brak możliwości''*
Już czasem nie powstrzymuje łez, pozwalam im cieknąc. Bo nie ma sensu ich trzymać. Bo to jeszcze bardziej.Wstajesz,mówisz: Nie, koniec. Dam rade. Z nim czy bez niego poradzę sobię. Dam rade. Dam''.I idziesz, idziesz przed siebie, choć boli to kiedyś przestanie. Mam taką nadzieje, że przestanie. Bo nadzieja to ostatnie co mi zostało.
* Zeus-,,Zabierz mnie stąd''
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz