poniedziałek, 11 marca 2013

Warto?

               Jeszcze raz popatrzyła na ich wspólne zdjęcie.Na nim była tak szczęśliwa, a teraz? Powiedział,że muszą od siebie odpocząć.Frajer..-Pomyślała.Ale tak na prawdę zależało jej na nim.Kochała go.To była jej pierwsza prawdziwa miłość.Był od niej starszy o 2 lata.I każdy jej mówił,że on tylko zabawia się uczuciami.Ona czuła co innego.Pamiętała te dobre chwile.Gdy ją przytulał i mówił,że nigdy nie puści,że ją kocha...A następnego dnia,nie odbiera telefonu i pisze sms że musi odpocząć. Żałosne-wyszeptała.Od dwóch dni z nikim się nie widziała, prócz rodziców,ale oni to tylko w ostateczności. Teraz ich nie ma.Jej przyjaciółka wyjechała.Były ferie,miała je spędzić ze swoim chłopakiem.Raczej byłym.Pociekła jej jedna łezka,potem druga i cała reszta.Morze łez,wielkie sunami,które nikt nie powstrzyma...
             Stoi.Stoi na swoim balkonie.Raczej na jego części.Bowiem jest za poręczą.Jeden krok i wszystkie uczucia,żal,gniew,smutek,ból znikną.Wystarczy zrobić jeden krok by już nie czuć nic.By zapomniec. Mamy ani taty nie ma w domu,co ułatwia jej zadanie.Jest jedynaczką.Drugi plus. Zranił ją.Tak okropnie zabawił się jej uczuciami.To boli - wyszeptała. Ale może przestać-to zaświtało jej w głowie. Popatrzyła jeszcze przez chwilę. Były tam dwa listy : dla rodziców i dla niego. Odwróciła się.Wychyliła jedną nogę.Chwila zastanowienia.Wychyliła drugą. I poleciała. Leciała zamkneła oczy... Poźniej już nic nie czuła... W końcu była szczęśliwa.Szczęśliwa bo nie czuła tego żalu gniewu bólu... Szczęśliwa bo nie musiała go widywać,jej myśli nie plątały się wokół jego.Szczęśliwa...
              Czy można być szczęśliwym,gdy się chcę popełnić samobójstwo? Chyba nie.Choć to boli to i tak przestanie.W końcu znajdziesz tego księcia na białym rumaku który Cię obroni. Nie będziesz się przejmowała jakimś skurwielem bez serca, bo Cię zranił,bawiąc sie uczuciami...
               Myślę,że zabawa czyimiś uczuciami,w dzisiejszych czasach to już hobby.Ludzie mają satysfakcję z tego,że ktoś cierpi.To jest wkurwiające.Wkurwia mnie wiele rzeczy ale to najbardziej.Ta historia, pokazuje jaką można popełnić głupotę przez jakiegoś nic wartego chuja.Ale też można podejść i powiedzieć mu prosto w twarz,że jest obrzydliwy,okropny,bez serca.Jest po prostu skurwielem,ale nie podejdziesz bo nadal go kochasz.I to się nie zmieni...


,,Żyj życiem ziomuś,jakby każda minuta miała być pierwsza i jakby każda minuta miała być ostatnia'' - "Jedna minuta" -Sulin.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz